|
|
Najlepsze aukcje!
Czas na kawały!
Zmeczony gornik wraca z pracy do domu. Zonie zebralo sie na amory.
- Wybacz kochanie ale dziasiaj nie mam glowy do dupczenia.
Mlody ksiadz ma wlasnie wyglosic swoje pierwsze kazanie. Zzera go trema,
wiec pyta sie starego wygi, co ma robi.
- Chlapnij sobie synu koniaczku, to ci przejdzie
- Ale ja jeszcze nigdy nie pilem alkoholu
- Nie boj sie, to ci pomoze.
Chlapnal sobie i dziarsko idzie na ambone. Po skonczonej mowie pyta sie
pryncypala:
- No i jak poszlo ?
- Swietnie, tylko pamietaj - kazanie zaczyna sie od Niech Bedzie Pochwalony
a nie Miedzynarodowki, Jezusa nie oskalpowali Indianie tylko ukrzyzowali Zydzi,
Agnieszka byla swieta a nie siermiezna, a na koniec nie zjezdza sie po
poreczy..
W restauracji :
On i ona przy roznych stolikach, kelner kursuje miedzy stolikami
i nosi karteczki tresci :
On : Kocham , pozadam ..
Ona : Kocham , zadam 500 ..
On : Kocham , dam 200 ..
Ona : Cham !
- Jakie sa zakrety na drodze do Wachocka?
- Kierowca PKSu widzi jego tyl!
Rzecz sie dzieje w Republice Poludniowej Afryki.
Do jednego z licznych sklepow z bronia przychodzi bialy klient i
chce kupic pistolet.
- Prosze bardzo - mowi sprzedawca - niech pan sobie wybierze, mamy
duzy wybor.
Klient oglada i przebiera w koncu wybral jeden:
- Ten jest OK, ale czy moglbym go gdzies wyprobowac?
- No pewnie! Niech pan wyjdzie na ulice i sobie postrzela do czarnych!
- Nie...do ludzi nie bede strzelal - odpowiada klient.
- Eee tam,to tylko czarni!
Facet dal sie przekonac, wyszedl na ulice, rozglada sie i widzi
lektyke w ktorej siedzi jakis bialy, a niesie ja czterech
czarnych. Przymierzyl sie...PACH!!! - czarny lezy. Lektyka sie zatrzymala.
Facet z lektyki wyglada przez okienko, zeby zobaczyc co sie
dzieje, po czym wola zalamany:
- Niech to szlag trafi!!! Trzeci kapec w tym tygodniu!!
- Panie Rumian, czy mozna zarazic sie choroba weneryczna
od deski klozetowej?
- Mozna, ale znam przyjemniejsze sposoby.
Rozmowa malzenska w Hollywood:
Pijany maz wraca do domu:
- Gdzie sie podzialo honorarium? - pyta zona.
- "Przeminelo z wiatrem"...
- Kiedy to sie stalo?
- "W samo poludnie"...
- Kto cie tak urzadzil?
- "Ostatni Mohikanin"...
- A co na to policja?
- "Milczenie owiec"...
Przychodzi facet do lekarza i mowi:
- Panie doktorze jadra mnie bolom.
- Jak mowicie?
- Nie, jak uzywam babe.
Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki.. widzacy to
pasazerowie wesolo komentuja sytuacje:
- "jeszcze, jeszcze!!!"
facetowi juz przelewa sie z woreczka, widzi to stewardesa i idzie po
nastepna... gdy wraca widzi ze facet ma pusta torebke a wszyscy
pasazerowie wymiotuja.
- "przelewalo sie to upilem... "
komentuja facet...
Hrabia ma jechac na wojne.
H:Janie,masz tu klucz do pasa cnoty hrabiny. Pilnuj klucza i hrabiny!
J:Dobrze hrabio.
Hrabia pojechal. Po dziesieciu minutach dogania go Jan.
J:Hrabio, nie pasuje!
Opisy gg!
ChceUpa¶ć i jakDzieckoSzlochać... NigdyNiePowstać, JuzNigdyNieKochac;(
ChodĽmy na spacer bo ¶wiat dzi¶ wygl±da inaczej :D
"Jam czę¶ci± tej siły która wiecznie zła pragn±c wieczne czyni dobro"
siedzial raz kot na płocie.po co tam wlazles kocie?
Jestem na marsie>>>>>szukam życia
Tylko ty i moja przestrzeń biore z tob± co najlepsze :*:*
Serce nigdy nie ma zmarszczek... ono ma blizny
Nie dbaj o piękny strój, tylko o pożytek swój.
bylam dla ciebie tylko zabawka gdy sie znudziles odlozyles na pulke
Nie mów prawdy w oczy, bo kij na cię skoczy.
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Europa. Historia. Czasy antyczne.
Europa. Historia. Czasy antyczne. W starożytno¶ci Europa nie stanowiła jedno¶ci gosp. i kulturowej. Południe kontynentu, zachodnia Azja i północna Afryka tworzyły kr±g wysoko rozwiniętej cywilizacji ¶ródziemnomor., opartej na intensywnym i zróżnicowanym rolnictwie, gdzie rozwijały się miasta, rzemiosło użytkowe i artyst., blisko- i dalekosiężny handel, powstawały struktury państw., wprowadzono pismo oraz pieni±dz. W Europie zwłaszcza Grecja osi±gnęła w I tysi±cl. p.n.e. wyj±tkowy poziom rozwoju cywilizacji (sztuka, literatura, filozofia, formy ustroju polit., nauki mat.-przyr.), która po podbojach w IV w. p.n.e. Aleksandra III Wielkiego promieniowała na cał± wschodni± czę¶ć rejonu ¶ródziemnomor. i Azję po granice Indii (hellenizm). Zachodni±, ¶rodkow± i północn± Europę zamieszkiwały stosunkowo prymitywne ludy celtyckie, germańskie, słow. i bałtyckie, wschodni± Europę gł. irańskie (Scytowie, Sarmaci) oraz ugrofińskie; ¶wiat okre¶lany przez Greków jako barbarzyński”...Sułtani tureccy z dynastii osmańskiej i prezydenci Turcji
Turcja. Sułtani z dynastii osmańskiej i prezydenci Sułtani tureccy z dynastii osmańskiej i prezydenci Turcji ok. 1299 1922 Dynastia osmańska, sułtani ok. 1299 1324 Osman I 1324 1360 Orchan 1360 1389 Murad I 1389 1402 Bajazyt I 1402 1411 Sulejman, zw. Çelebi 1411 1413 Musa 1413 1421 Mehmed I 1421 1451 Murad IIa 1451 1481 Mehmed II, zw. Fatih 1481 1512 Bajazyt II 1512 1520 Selim I 1520 1566 Sulejman Wspaniały, zw. Kânunî 1566 1574 Selim II 1574 1595 Murad III 1595 1603 Mehmed III 1603 1617 Ahmed I 1617 1618 Mustafa I, zw. Deli 1618 1622 Osman II 1622 1623 Mustafa I (powtórnie) 1623 1640 Murad IV 1640 1648 Ibrahim I, zw. Deli 1648 1687 Mehmed IV 1687 1691 Sulejman II 1691 1695 Ahmed II 1695 1703 Mustafa II 1703 1730 Ahmed III 1730 1754 Mahmud I 1754 1757 Osman III 1757 1774 Mustafa III 1774 1789 Abdülhamid I 1789 1807 Selim III 1807...
Encyklopedia!
PORTUGALSKA SZTUKA Portugalska sztuka, fasada i ogród pałacu w Queluz z lat 1758-94
Sztuka portugalska: Francisco de Arruda, Torre de Belém, Belém koło Lizbony, 1515-1521
Sztuka portugalska: Bom Jesus do Monte, Droga Krzyżowa i fasada ko¶cioła w Bradze, 1784-1811
najstarsze zabytki sz.p. pochodz± z neolitu i epoki br±zu; od VIII w. p.n.e. rozwijała się sztuka celtycka (gł. ceramika i przedmioty metalowe) pozostaj±ca od ok. III w. p.n.e. pod wpływami greckimi i fenickimi; w II w. zaznaczył się silny wpływ kultury rzymskiej, przetrwały zabytki architektury (¶wi±tynia Diany w Évorze, mury obronne w Coimbrze), rzeĽby, mozaiki, przedmioty ze złota; zachowały się przedromańskie ko¶cioły wizygockie (S. Pedro w Balsemão i S. Frutuoso w Montélios, obydwa z VII w.), z pocz±tku X w. pochodzi ko¶c. w Lourosa (budowla mozarabska); od XI w. romańskie budowle powstawały pod wpływem architektury hiszp. (katedry w Bradze, Coimbrze, Porto, Lizbonie i Évorze), zwi±zane s± stylowo z Santiago de Compostela, posia...MONIUSZKO Stanisław Moniuszko
kompozytor, twórca pol. opery narodowej; po studiach muz. w Warszawie i Berlinie osiadł w Wilnie jako organista w ko¶ciele ¶w. Jana, póĽniej za¶ jako dyrygent tamtejszego teatru; w tym też czasie rozpocz±ł pracę nad ¦piewnikiem domowym; 1846 w Warszawie otrzymał od W. Wolskiego libretto Halki i rok póĽniej ukończył pierwotn±, 2-aktow± wersję tej opery, któr± 1848 wystawił w Wilnie; do spektaklu w-wskiego nie dopu¶ciła carska cenzura ze względu na społ. akcenty utworu; na pocz±tku lat 50. XIX w. dużo podróżował z koncertami, odnosz±c gło¶ne sukcesy; 1857 dokonał wielu zmian w pierwotnym kształcie Halki (rozszerzył j± do czterech aktów), przygotowuj±c dzieło do wystawienia w Warszawie (1858). Otoczony sław±, odbył podróż po Europie Zach., nawi±zuj±c kontakty z wieloma muzykami, m.in. F. Lisztem, B. Smetan±; kilka lat potem ponownie odwiedził Paryż, poznaj±c G. Rossiniego, D.F. Aubera i Ch. Gounoda, z którym się zaprzyjaĽnił; od 1858 dyr. opery w Warszawie (napisał ...
Wielka literatura!
należy o tym mówić.
- Słuchaj no, mój drogi - powiedziałam z westchnieniem, kiedy tylko wsiadł do samochodu. - Mam dla ciebie now±, odkrywcz± propozycję. Czy nie nabrałe¶ przypadkiem ochoty na wieczorne spacery?
- ¦licznie wygl±dasz - odparł na to, przeszkadzaj±c mi prowadzić samochód. - Z dnia na dzień jeste¶ ładniejsza.
- Jutro zbrzydnę, nie ma obawy. Słuchaj, co mówię, bo to ważne. Będziesz się ze mn± spotykał na skwerku czy nie?
Przestał prezentować ow± cechę charakteru, o której niesłusznie s±dziłam, że mu brakuje, i przyjrzał mi się z namysłem.
- Rozumiem, zbrzydniesz od spacerów... Na jak długo wcielasz się w tę tajemnicz± osobę?
- Na trzy dni podobno - odparłam wzdrygaj±c się lekko. - Od jutra. Wieczorem już pójdę na spacer jako ona. Ty co?
- Też pójdę, ale nie jako ona. Raczej jako ja. Wolałbym, żeby twój udział w tej całej sprawie już się wreszcie skończył.
Wzdrygnęłam się mocniej, skręciłam w prawo, zjechałam na bok i zatrzymałam samochód.
- To jest nie do zniesieni
a się nieszczę¶liwa. Zawsze pełna obaw, że co¶ zgubi, że nie wysi±dzie na odpowiedniej stacji, że ma złe bilety.
- WyjdĽ na peron, Mada, bo poci±g ruszy i zostaniesz!
- Jest jeszcze dużo czasu, mamo!
- Wysi±dĽ, błagam cię!
Stałam więc na peronie i czekałam na odjazd poci±gu. Mama otworzyła okno.
- Pani Ewa chciała się tob± zaj±ć przez te dwa dni, Mada, ale pomy¶lałam, że nie masz trzech lat i jeste¶ dostatecznie odpowiedzialna!
Wiedziałam, że nie obejdzie się bez przestróg. Widać mama miała zamiar darować mi je tym razem, ale załamała się w ostatnim momencie.
- Mam do ciebie zaufanie... - wykrztusiła jeszcze patrz±c na mnie prosz±co.
- Bardzo się cieszę, mamo! Możesz jechać zupełnie spokojnie! Nic tu nie narozrabiam!
- No! Mam nadzieję!
Poci±g ruszył, odczekałam, pomachałam i z uczuciem odprężenia skierowałam się do wyj¶cia. W domu czekał na mnie bałagan i nie dokończone wypracowanie z polskiego. Wojowałam z tym wszystkim do pierwszej w nocy i następnego dnia obudziłam się ch
rłam torebkę od kostiumu, przejechałam grzebieniem po włosach, przygotowanym mleczkiem kosmetycznym zmazałam usta, brwi i kropkę z twarzy. Trwało to równo półtorej minuty. Włożyłam ciemne okulary, zostawiłam go, upychaj±cego w teczce kraciasty płaszcz i zgruchmiony kapelusz i przez drugie piętro wyszłam na zewn±trz od strony Chmielnej.
Mój niezawodny przyjaciel czekał w trabancie w okropnym kłębowisku samochodów.
- Rób, co chcesz - powiedziałam, wsiadaj±c pospiesznie. - Ale nie dopu¶ć, żeby nas kto¶ dogonił. Zorientuj się, czy nikt za nami nie jedzie i je¶li jedzie, ucieknij mu. Nie mogę jechać na Mokotów jawnie.
- Zadziwiasz mnie - powiedział Jerzy, ruszaj±c z niezm±conym spokojem. - Zdawało mi się, że mieszkasz na Mokotowie, co jest powszechnie znane. Poza tym, je¶li goni±cym pojazdem będzie milicja, od razu cię uprzedzam, że uciekać nie będę.
- Milicja mi nie przeszkadza, boję się osób prywatnych.
- Widzę, że nasza smutna, szara egzystencja na nowo nabiera barw! Co tym razem?
|